|
|
Blog > Komentarze do wpisu
#95: Strona internetowa o metodzie ukladania duzej kostki Rubika (4x4=16) jest juz gotowa
Motto: "Im bardziej jakies mroczne sily nam w czyms przeszkadzaja, tym bardziej podkresla to wage naszego dzialania, oraz tym bardziej powinnismy starac sie to osiagnac." Niniejszym mam przyjemnosc zawiadomoc tych czytelnikow ktorzy sa dumnymi posiadaczami duzej kostki Rubika o sciankach z 4x4=16 segmentami, ze wlasnie opublikowalem na kilku serwerach totalizmu nowa strone internetowa o fizycznej nazwie "rubik_16_pl.htm". Na stronie tej zaprezentowalem moja nowa metode systematycznego ukladania owej duzej kostki. Duza kostka Rubika jest wielokrotnie trudniejsza do ulozenia niez kostka mala o 3x3=9 segmentach na kazdej sciance. Dlatego znalezienie gdziekolwiek efektywnej i latwej do zastosowania metody jej ukladania jest raczej trudne. Mam wiec nadzieje, ze udostepnienie mojej metody zainteresowanym zwolennikom intelektualnych wyzwan, okaze sie wysoce korzystne dla wszystkich zainteresowanych stron. Wszakze uzytkownicy owej metody beda obecnie mieli prosty do zrozumienia i zastosowania algorytm ukladania owej kostki. Z kolei totalizm byc moze znajdzie wsrod nich kilku nastepnych swoich zwolennikow. Owa metoda ukladania duzej kostki Rubika, ktora wypracowalem dopiero niedawno, opublikowana juz zostala na poswieconej jej strony internetowej "rubik_16_pl.htm". (Ostatnia aktualizacja tej strony, zawierajaca juz pelny opis tej nowej metody ukladania kostki o sciankach z 4x4=16 segmentami, datowana jest 9/11/06, lub pozniej.) Strona ta powinna byc dostepna m.in. pod nastepujacymi adresami - gdzie planuje ja zainstalowac rownoczesnie z trescia tego bloga: We wstepie to tamtej strony "rubik_16_pl.htm" wyjasnilem najwazniejsze powody dla jakich kostka Rubika, na przekor wyjscia z mody, w rzeczywistosci ogromnie goruje nad wszelkimi obecnymi grami komputerowymi i rozrywkami telewizyjnymi. Znaczy wyjasnilem, ze rozwija ona inteligencje, pomyslowosc, systematycznosc, metodycznosc, cierpliwosc, itp., zamiast je zabijac, ze nie wydziela zadnego szkodliwego promieniowania - tak jak czynia to dzisiejsze ekrany telewizyjny i komputerowe, ze faktycznie jest doskonala gimnastyka dla palcow i rak jaka poprawia precyzje ruchow, ze pod kazdym wzgledem jest moralna i nie pobudza typowego dla dzisiejszych gier i telewizji zdziczenia, brutalnosci, bezpardonowosci, itp. W sumie dalem do zrozumienia w owym wstepie, ze gdybym byl rodzicem, wowczas zamiast ogladania telewizji i bawienia sie bezmyslnymi grami komputerowymi, raczej kupilbym swej pociesze kostke Rubika i jakos ja zmobilizowal do podjecia wyzwania ulozenia tej kostki. W punkcie #A1 owej strony internetowej "rubik_16_pl.htm" opisalem historie swojej niezwyklej metody ukladania. Jak czytelnicy z historii owej sie zorientuja, metoda ktora tam zaprezentowalem faktycznie jest juz druga metoda ukladania owej duzej kostki, jaka w swoim zyciu zostalem zmuszony wypracowac niemal od zeara. Pierwsza bowiem metode ktore opracowalem w latach 1990 do 1992, oraz ktora bezskutecznie usilowalem wowczas opublikwac w jakims czasopismie, zostala mi wykradziona. Obecnie jestem juz pewien, ze wykradzenia owego dokonali UFOnauci. Z pilnie strzezonego miejsca zniknal mi bowiem nie tylko artykul w jakim mialem dokladnie opisana swoja pierwsza metode. Na dodatek do tego artykulu, z innego miejsca w moich bagazach zniknal takze notatnik w jakim mialem zapisane wszelkie manewry ktore kiedys wypracowalem dla owej duzej kostki. Takie zas tajemnicze znikniecie dwoch zrodel informacji na ten sam temat, jakie na dodatek byly przechowywane w dwoch odrebnych miejscach, jest "znakiem firmowym" bandyckiej dzialalnosci UFOnautow. Poniewaz zas owo wykradzenie mojej metody ukladania kostki Rubika dokumentuje, ze z jakichs powodow opublikowanie tej metody okaze sie wysoce korzystne dla totalizmu, a jednoczesnie zamiesza ono nieco w okupacyjnych interesach UFOnautow na Ziemi, zdecydowalem sie owa metode odtworzyc calkowicie od nowa. Niedawno tez zakonczylem owo odtwarzanie. Oczywiscie, jego wynik koncowy jest juz inny niz byl 14 lat temu. Chociaz tez owa moja druga metoda ukladania duzej kostki nie jest juz ani tak doskonala ani tak dopracowana w szczegolach jak byla moja pierwsza metoda, rowniez pozwala ona z powodzeniem ukladac kostki 4x4=16. Testowalem ja bowiem dla calego szeregu sytuacji na tych kostkach, oraz potwierdzilem ze dziala poprawnie. Oczywiscie, wcale nie zaprzestane jej rozwijania z chwila obecnego opublikowania strony "rubik_16_pl.htm", a z czasem bede wprowadzal do niej dalsze udoskonalenia oraz dorabial dalsze co bardziej interesujace manewry. Niemniej wszystko co w jej sprawie uczynie w przyszlosci bedzie juz tylko dodatkowym jej doszlifowywaniem. Wszakze jej podstawowy szkielet uzytkowy jaki pozwala ja efektywnie stosowac w praktyce, jest gotowy juz obecnie. Aczkolwiek narazie nie wiem jeszcze z jakich powodow, jestem juz absolutnie pewny ze owa metoda ukladania duzej kostki Rubika okaze sie kiedys bardzo wazna dla totalizmu. Otrzymalem bowiem na ten temat bardzo wyraYne i jednoznaczne potwierdzenia. Nie istnieje bowiem zadne bardziej jednoznaczne potwierdzenie, ze cos jest ogromnie wazne dla ludzkosci i dla sprawy totalizmu, niz odnotowanie ze temu czemus UFOnauci za wszelka cene staraja sie zapobiec. Wszakze UFOnauci znaja przyszlosc. Z badania wiec przyszlosci zawsze dokladnie wiedza co dziala na ich niekorzysc, a dla dobra ludzkosci. Na tym tez zawsze koncentruja swoje zabiegi przeszkadzajace. A w przypadku opublikowania tej metody ukladania duzej kostki Rubika, UFOnauci az wyskakiwali ze skory aby opublikowaniu temu zapobiec. Troche mnie to dziwi, bowiem sprawe mojej metody ukladania kostki Rubika zawsze uwazalem za jedynie marginesowa. Wszakze obecnie rzadko kto kostke taka posiada, a jeszcze mniej ludzi ja uklada. Z analizy tez licznikow na moich stronach o kostkach wynika, ze praktycznie rzadko kto strony te wogole odwiedza. Gdyby wiec nie fakt iz kiedys zainwestowalem sporo swego czasu w sprawe wypracowania swej metody, obecnie nigdy bym nie zdecydowal sie napisac cokolwiek o kostkach Rubika. Niemniej na przekor takiej wyraznej marginesowosci sprawy algorytmu ukladania tej kostki, UFOnauci z ogromna zacietoscia staraja sie zapobiec opublikowaniu mojej metody. I tak UFOnauci nie tylko ze uciekli sie do wykradzenia z moich osobistych rzeczy wszelkich materialow jakie dotyczyly ukladania owej kostki, ale wrecz swoje przeszkadzanie niedawno posuneli az do obszaru magii i niemal otwartych "trickow". Kiedy bowiem zaczalem wypracowywac ta nowa metode ukladania kostki Rubika, odnotowalem ze w jakis "magiczny" sposob "cos" mi uparcie psuje wyniki. Wygladalo to dokladnie tak, jakby UFOnauci przydzielili mi niewidzialnego Dawida Cepperfielda, z nakazem ze ten "magik" ma swoja "magia" psuc wszystko co ja czynie w sprawie tej kostki. W rezultacie podczas eksperymentowania z owa kostka dzialy sie rzeczy jakich nie daje sie nawet opisac. Przykladowo, dokladne powtarzanie tego samego manewru potrafilo za kazdym razem dawac zupelnie odmienne wyniki. Raz mialem tez przypadek, ze po kompletnym ulozeniu kostki wszystkei segmenty byly na swoich miejscach, jednak trzy naroza byly niewlasciwie zorientowane. Chociaz w zyciu ukladam kostki Rubika przez dziesiatki juz lat, nigdy wczesniej nie zetknalem sie z sytuacja, za na kompletnie ulozonej kostce trzy narozniki sa wprawdzie na przynaleznych im miejscach, jednak ich zorientowanie jest niewlasciwe. (Zawsze w takim przypadku przeorientowane byly albo tylko dwa, albo tez az cztery narozniki.) Bylem wiec pewien, ze ow niewidzialny Dawid Copperfield ktory zostal mi przydzielony do psucia moich eksperymentow musial w zwolnionym czasie, tak aby stalo sie to niewidoczne dla mnie, jakos telekinetycznie zdjac jeden naroznik z kostki i potem wlozyc go w inne polozenie juz w niewlasciwym dla niego zorientowaniu. Aby wiec go przylapac na tym "tricku" postanowilem przeorientowac na wlasciwe ulozenie dwoch z owych trzech naroznikow, kiedy zas pozostanie mi tylko jeden niewlasciwie osadzony - wykonac jego zdjecia dla pokazania w internecie jako dowod na wybiegi do jakich UFOnauci uciekaja sie aby przeszkadzac mi w wypracowaniu owej metody ukladania duzej kostki Rubika. Najwyrazniej jednak ow niewidzialny Dawid Copperfield odczytal moje mysli i sie wystraszyl, bowiem kiedy odwracalem pierwszy z owych trzech naroznikow, nagle wszystko na kostce powrocilo do wlasciwego porzadku. Oczywiscie, owo nieustanne przeszkadzanie w tym co czynie powoduje, ze w wypracowywanie tej wlasnie opublikowanej metody ukladania duzej kostki musialem wlozyc kilka razy wiecej wysilku i pomyslowosci niz wymagane by to bylo od normalnego smiertelnika. Nie tylko bowiem musialem wypracowac nowa metode ukladania tej duzej kostki, ale musialem takze przelamac sie przy tym wypracowywaniu przez bariery i przeszkody jakie niestrudzenie wznosil na mojej drodze ow niewidzialny Dawid Copperfield. Na szczescie dla mnie, ow Dawid Copperfield jest UFOnauta. UFOnauci zas tak sa przesiaknieci filozofia pasozytnictwa, ze ich przelozeni w niczym juz nie sa w stanie na nich polegac. W tym wiec przypadku, ow niewidzialny Dawid Copperfield okropnie musial sie nudzic w chwilach kiedy ja zajmowalem sie czyms innym niz kostka. Najwyrazniej tez po jakims czasie takiego nudzenia sie zwykle sobie odlatywal z mojego mieszkania aby gdzies zgwalcic jakas Ziemianke czy po dekadencku zapalic sobie skreta z marihuany. Kiedy wiec w takim momencie ja zabieralem sie za kostke, jego zwykle przy mnie nie bylo. Zanim zas jego koledzy pozostawieni na warcie w moim mieszkaniu zdolali go ponownie zaalarmowac - ze wlasnie zabralem sie za kostke, oraz zanim zdolal on przyleciec, ja mialem wystarczajaca ilosc tzw. "czasu martwego" aby wyraznie popchnac do przodu owo wypracowywanie swojej metody. W ten sposob, dzieki niesolidnosci i typowego dla UFOnautow lenistwa w wykonywaniu swoich obowiazkow, na przekor przydzielenia mi owego niewidzialnego "eksperta" do spraw magnicznego psucia wynikow na kostce, ja ciagle zdolalem jednak wypracowac swoja metode. Daje mi to duza satysfakcje. Dokumentuje bowiem jak bardzo nadrzedna nad kretaczymi zasadami postepowania UFOnautow jest totaliztyczna metoda dzialania ktora ja stosuje w swoim zyciu, a takze jak nieporowanie uposledzone sa powypaczane sposoby myslenia UFOnautow w stosunku do prostolinijnego myslenia ludzi z planety Ziemia. Wyjasnia to tez dlaczego UFOnauci nie sa juz w stanie ani budowac, ani zasiewac, ani tworzyc. Jedyne do czego sie ciagle nadaja, to uprawianie rozboju i rabowanie innych. Mozemy sobie wyobrazic jak przy takiej ich naturze musi wygladac ich rodzima planeta. Brr - jak to dobrze ze my nie musimy na niej zyc, oraz jak to doskonale ze UFOnauci nie sa w stanie umknac przed kara zycia na ich wlasnej planecie. Ciekawostka owego przeszkadzania w ukladaniu kostki Rubika jest, ze daje ono niesamowite efekty kiedy kostka ta trzymana jest w naszym wlasnym reku. Faktycznie wowczas "czuje sie" owa niewidzialna magie zachodzaca na naszych oczach i w naszej obecnosci. Przykladowo, dziwne segmenty kostki nagle zaczynaja sie pojawiac w miejscach na kostce im zupelnie nie przynaleznych, do jakich nie mialy prawa sie przemiescic bowiem nie istnieje fizyczny lancuch przyczynowo-skutkowy jaki moglby je tam przeniesc. Kolejne powtarzanie tego samego manewru za kazdym razem zaczyna dawac odmienne wyniki. Sytuacja na kostce zmienia sie o znacznie wiecej niz jest to w stanie uczynic manewr jaki wlasnie wykonalismy. Itd., itp. Osobiscie radzilbym kazdemu aby sprobowal samemu doswiadczyc tych niezwyklosci. Sa one bowiem naprawde elektryfikujace. To tak jakby za darmo pozwolono nam osobiscie uczestniczyc w spektaklu Dawida Copperfielda, zas na dodatek spektakl ten przenieniono do naszego domu. A kazdy zapewne moze doswiadczyc samemu tej magii. Wszakze UFOnauci znani sa ze swojego zwyczaju poszerzania danych przeszkod na tych wszystkich ktorzy ida w tym samym co ja kierunku. Wyrazajac to innymi slowami, poniewaz obecnie bardzo niewielu ludzi ma w Polce duza kostke Rubika, zas z tej niewielkiej liczby tylko nieliczni siegna po moj algorytm ze strony "rubik_16_pl.htm", jestem gotow sie zalozyc ze UFOnauci wysla podobnego niewidzialnego Davida Copperfield do kazdej osoby ktora sprowadzi sobie moja strone "rubik_16_pl.htm". Kiedy wiec owa osoba zacznie ukladanie swojej kostki, jest niemal pewne ze takze i z jej kostka zaczna sie dziac najrozniejsze niesamowite rzeczy. Osoba ta na wlasnej skorze bedzie wiec mogla doswiadczyc magii owej kostki. Na jej oczach i w jej rekach beda bowiem z kostka dzialy sie niezwykle rzeczy, jakich nie da sie wyjasnic w sposob racjonalny ani fizyczny. Pytanie tylko, czy owa osoba bedzie w stanie owa magie odnotowac. Wszakze dzisiejsza telewizja uczy nas abysmy dostrzegali tylko to co wczesniej jest zapowiedziane ogromnym afiszem oraz odpowiednia nastrojowa muzyka. Tymczasem dzialania UFOnautow zawsze dokonywane sa skrycie i w taki sposob abysmy typowo nie byli w stanie ich odnotowac. Niech totalizm zapanuje, P.S. Czytajacym niniejszego bloga przypominam, ze aby wpisac swoj komentarz pod tym blogiem wcale NIE trzeba znac zadnego hasla ani NIE trzeba byc zapisanym na jakakolwiek liste uzytkownikow "blox.pl". Jesli bowiem nie zna sie hasla ani nie jest sie na liscie uzytkownikow "blox.pl", wowczas w naglowku komentarza zostawia sie pole hasla niewypelnione (dobrze jednak aby wpisac w wymagane pole jakiegos swojego "nicka" ktorego wymysli sie "z marszu", tak aby potem bylo wiadomo jak inni wpisujacy komentarze moga sie zwracac do danej osoby kiedy zachca z nia polemizowac). Prosze tylko pamietac, ze jesli nie wpisze sie hasla, wowczas serwer tak na wszelki wypadek pobierze i opublikuje numer IP komputera danego wpisujacego. Jesli wiec chce sie utrzymac anonimowosc wobec UFOnautow nieustannie cenzurujacych i analizujacych tego bloga, wowczas swoje komentarze najlepiej wpisywac z kafejki internetowej. sobota, 11 listopada 2006, totalizm piątek, 20 kwietnia 2007, prototal
Komentarze
2007/04/20 15:21:04
-
Gość: neo, 149.9.0.56 2006/11/13 11:01:03 Witam! Na początek Złota myśl: Jest tylko jedna MOC na Ziemi: MIŁOŚĆ OBOWIĄZEK bez miłości czyni NIEZADOWOLONYM PRAWDA bez miłości czyni KRYTYKUJĄCYM WYCHOWANIE bez miłości czyni ZBUNTOWANYM MĄDROŚĆ bez miłości czyni ROZDARTYM ODPOWIEDZIALNOŚĆ bez miłości czyni BEZWZGLĘDNYM PRAWORZĄDNOŚĆ bez miłości czyni ZATWARDZIAŁYM GRZECZNOŚĆ bez miłości czyni PŁACZLIWYM PORZĄDEK bez miłości czyni DROBIAZGOWYM ROZPOZNANIE bez miłości czyni UPARTYM WŁADZA bez miłości czyni GNĘBIĄCYM SZACUNEK bez miłości czyni DUMNYM MAJĄTEK bez miłości czyni CHCIWYM WIARA bez miłości czyni FANATYCZNYM BIADA TYM, KTÓRZY SKĄPIĄ MIŁOŚCI! Oni poniosą winę, jeśli świat umrze od własnego jadu! Po co żyjesz, jeżeli nie potrafisz kochać? POZWÓL NAM ZBAWIĆ ZIEMIĘ MIŁOŚCIĄ! – Laotse P.S. Nie montujcie fałszywych informacji ,bo prawo boskie może Was ukarać(nie BóG) ,-jeśli ona zrobi komuś krzywdę emocjonalna .UWAŻAjCIE na to!!!!!!! Precz ze strachem!!!! Ściskam gorąco!!!!Kocham Was!!!! Szczęśliwego dnia.(i nocy :-) ) ***** "NEO" motto Kochaj siebie samego ,to będziesz potrafił pokochać bliźniego!!!! Nie czyń drugiemu co Tobie niemiłe a INFORMACJA jest kluczem do szczęścia... ...a może Bogiem? Herezja? Radzę się nad tym zastanowić... Na przykład dzięki informacji zawartej w DNA i RNA powstaje życie !!! Czy białko bez informacji ożyje(wedlug naszych kryteriów życia ,bo przecież cała materia żyje!!!!) ,Nie !!! Patrz pierwotna "zupa" A z pomocą ingerencji w DNA możemy zrobić wszystko, tylko tego jeszcze nie potrafimy. Za to potrafią to robić bakterie i wirusy , to tak na prawdę kto tu na ziemi panuje?!! Hmmmmm....-->NAJCIEMNIEJ POD LATARNIĄ!!! Według teorii konceptu dipolarnej grawitacji wszystko by się zgadzało, W miejscach najsilniejszej grawitacji powstala inteligencja o niesamowitej wielkości ,a mikroskopijnych wymiarach ,która okupuje inne cywilizacje, ,nawet te które używają już magnokraftów ,a dowodem na to jest perfekcyjne przestrzeganie przez niektórych "kosmitów" dezynfekcji w czasie uprowadzeń (Światłem lub żelami). cywilizacje te ,a wirusy jako cząstka DNA sa najdoskonalszym i najinteligentniejszym przejawem życia fizycznego modyfikujac na bieżąco ich emocje (film o pracy mózgu z lutego na Polsat zdrowie i uroda pokazał jak według najnowszych teorii wygląda praca mózgu i do czego tak naprawdę służy ta niby niewykorzystana część helisy DNA!!!) Strona o szczepionkach www.jut.pl czy na prawdę jest nam potrzebne jedzenie ? NIE!!! jest ono potrzebne miliardom bakterii i wirusów które wampirzą na naszych organizmach (czosnek na wampiry -czyż nie znamienne są jego własności bakteriobójcze , a wmówienie ludziom że śmierdzi ,doprowadza do używania go w sposób NIEPRAWIDŁOWY!. Spróbójcie pogryźć w ustach ząbek czosnku i co??? NIESAMOWITY BÓL... Dlaczego? Bo tak naprawdę jama ustna to jedna wielka rana, okupowana przez miliardy bakterii, które modyfikują na bieżąco nasze emocje i tak powstaje smak. Dopiero po oczyszczeniu organizmu i codziennym systematycznym użyciu czosnku ,ten ból się zmniesza prawie do zera , a bakterie giną (oczywiście nie damy sobie rady ze wszystkimi niestety..),prawo Symbiozy...musi być w świecie fizycznym wypełnione! Ale płyny dezynfekujące do ust , nie wypluwane ale połknięte poprawiają jeszcze tą skuteczność). WWW.niejedzenie.pl Pobieranie energi ze źródła jest możliwe dzięki najsilniejszej energii we wszechświecie -> MYŚLI. Nie mówię tego bezpodstawnie bo to sprawdzam od lutego ,efekty to REWELACJA i zadają kłam temu co nam wpaja SYSTEM !!!Nie Będę dawał dowodów swoim życiem ,ponieważ każdy z Was dostał WOLNĄ WOLĘ . aby mógł to sprawdzić sam na sobie, Natomiast eksperymenty na innych to GWAŁ i nie są dozwolone przez boskie prawo!!! Ściskam gorąco!!!!Kocham Was!!!! Niech Miłość bezwarunkowa Zapanuje!!!!! - 2007/04/20 15:22:01
-
Gość: neo, wvps80-237-173-67.dedicated.hosteurope.de 2006/11/13 11:05:11 CD... Inne złote myśli........ "Jeśli z premedytacją planujesz, by nie wykorzystać w pełni swojego potencjału - muszę Cię ostrzec - będziesz nieszczęśliwy do końca swoich dni." (Abraham Maslow) "Los nie jest sprawą przypadku, jest kwestią wyboru; nie jest czymś, na co należy czekać, jest czymś, co należy kształtować." (William Jennings Bryan) "Sukces nie ma nic wspólnego z tym, co osiągniesz w życiu lub zdobędziesz DLA SIEBIE. Jest on tym, co zrobisz DLA INNYCH." (Danny Thomas) "Kluczem do sukcesu jest skoncentrowanie umysłu na tym, czego pragniemy, nie na tym, czego się boimy." (Brian Tracy) "Wiara czyni cuda" "Na początku było SŁOWO*" (BIBLIA - słowo Boże) (*"słowo" to informacja!!!) Mój komentarz: Na początku było "SŁOWO" czyli bajt? informacja! ,MYŚL!!!, o rany teraz mi to wpadło do głowy ,znów kronika Akaszy działa!!!! Przecież "słowem" ,nazywają programiści informację wpisywaną do procesora i rejestrów adresu, aby zaczął wykonywać program!! Jeśli istnieje tylko samo taktowanie procesora jaki by nie był, (np. - świat fizyczny jako procesor) ,to bez informacji po prostu wykonuje się działanie NOP (no operation) z angielskiego.... Wiem to, bo jestem też programistą, mizernym co prawda, bo tylko na 8 bitowym procesorze Z80, ale robiłem to kilka lat, przerabiając programy na komputerek Spectrum!!! To jeszcze raz daje mi do zrozumienia, że prawdy w tej księdze ,i nie tylko w tej świętej księdze ,zależą tylko od poziomu poznania danego człowieka. Im mniej ma ograniczeń ,tym wiecej do niego dociera. Brak symbolicznych "końskich klapek" na oczach to podstawa. Przecież nie ma stałych w tym świecie fizycznym ,wszystko żyje, bo ruch jest wszechobecny. Poczynając od cząstek prawie na granicy poznania czyli kwarki, mezony, bozony,neutrina itp. do Wrzechświatów ,które są odbiciem mikroświata w makroskali, a granica poznania ograniczona jest metodami badawczymi czyli rozdzielczośćią przyrządów pomiarowych... w tym rozdzielczością człowieka czyli jego otwartością ,która jest NAJWAŻNIEJSZA!!! *****Tylko prawo zachowania energii jest NIEZMIENNE!!!!!!***** Fizyka kwantowa i Astronomia Rulezzzzzz!!!! To taka wstawka ,bo takie rzeczy pojawiają się w momencie dostępu do bazy danych... (kronika Akaszy) :-) i trzeba je w jakiś sposób zapisać, na jakimś nośniku informacji jaki by nie był. Czystość myśli niezakłócona zatruciem pokarmami i woda jest rewelacyjna ,lecz medytacja jest niewskazana , należy po prostu zachować dalej pełna aktywność . Wzrasta moc organizmu mimo wyszczuplenia ,bo tak na prawdę to energia zaczyna działać bardziej na zasadach sublimacji niż typowej przemiany!! Czyli po prostu zaczynamy powoli używać w coraz większym stopniu telekinezy :-) Ale dziwimy się sami skąd ten "power" się bierze. Znamienne jest to że równolegle odczytują informacje z banku PSI też i inni ,tak że nie jestem jedynym ,któremu to "wpadło do głowy". Czyż znów nie prawdziwe stwierdzenie? z tym "wpadnięciem" :-) Ściskam gorąco!!!!Kocham Was!!!! Niech Miłość bezwarunkowa Zapanuje!!!!! - 2007/04/20 15:23:00
-
Gość: neo, wvps80-237-173-67.dedicated.hosteurope.de 2006/11/13 11:10:08 cd... cytat o strachu(-Ja jestem innym Ty).txt "Ponieważ na Ziemi rozwijamy szczególnie nasz aspekt emocjonalny, większość wojen toczyła się więc na płaszczyźnie emocjonalnej i w rzeczywistości prawie wszyscy staliśmy się energetycznymi wampirami! O ile ktoś był nam bliższy, o tyle stawał się łatwiejszym łupem. Najbardziej wyrafinowane triki wymyślili tak zwani MAGOWIE. Kto mniema, że “magowie" byli do znalezienia tylko wewnątrz sekt okultystycznych, jest wielkim fantastą! Magia posługuje się symbolami. Najgłębiej wtajemniczeni “magowie" piastowali wysokie urzędy w hierarchii kościelnej, w aparatach władzy oraz w strukturach bankowych. Oni to dopuścili się mistyfikacji symboli i z korzyścią dla siebie, jako proste triki, wprowadzili je do naszego życia codziennego. Jednym z takich trików jest wzbudzanie STRACHU – strachu przed potępieniem i przed karą boską, strachu o życie i przed utratą miejsca pracy, strachu przed rodzicami i nauczycielem w szkole, strachu przed pracodawcą. STRACH deformuje bowiem czakramy, czyniąc nas całkowicie bezbronnymi wobec obcych sugestii i myśli. Tak więc najwięksi “magowie" rozgościli się wygodnie w naszych domach i karmiąc nas wibracją strachu, robią z nami to, co chcą. To oni dyktują nam zakazy i nakazy, przepisy i prawa, oni określają zasady etyczne i kontrolują bieg życia. Nikt z nas nie ma pojęcia, jak bardzo był i jest wykorzystywany za pomocą archaicznych symboli atlantydzkiego pochodzenia i dlaczego czuje się taki bezsilny wobec niesprawiedliwości świata zewnętrznego." Ściskam gorąco!!!!Kocham Was!!!! Niech Miłość bezwarunkowa Zapanuje!!!!! - 2007/04/20 15:24:09
-
Gość: , wvps80-237-173-67.dedicated.hosteurope.de 2006/11/13 11:13:16 cd... dr.Jan też jest wprowadzony w błąd i tak naprawdę karme przesyła nmniej winnym. ,albo całkiem niewinnym ,a sam skarżył się na jątrzące ranki na ciele ... i co został telepatycznie przeprogramowany aby winę zwalał na niewinnych ,doskonały sposób!!! Moje... Znów "strzał z kroniki Akaszy" ,czyli inaczej złota myśl... Bóg to na pewno informacja(myśl) ,resztę przemyśleń z dowodami(rozmowy z ludźmi) nagrywam na dyktafon, i muszę to zredagować. :-) A szatan czy diabeł ,? To po prostu zła informacja, która powoduje ból ,straty, i cierpienie. A skąd ten wniosek? cytat Biblia "...a On(Bóg) wyprostuje Twoje ścieżki"... Właśnie! Jeśli masz rzetelną prawdziwą informację ,nawet dotyczącą złych sytuacji, to nie będziesz w niepewności i stresie . Będziesz po prostu wiedział dokładnie jak w danej sytuacji masz postąpić , a jednocześnie nawet możesz się spodziewać i negatywnych skutków. Jeśli jednak wiesz jakie to negatywne sytuacje to WIESZ co masz zrobić, i nie będą tak bolesne , mogą być co najwyżej smutne. A nie okropne , bo to niepewność ,czyli brak informacji (Boga) powoduje strach i niepewność itp. Może brutalny przykład : Czy wiedząc że nieuchronnie czeka cię jutro śmierć (oczywiście życzę 1000lat w zdrowiu :-) ),- bał Byś się ? Ja na przykład nie! po prostu mógłbym czuć ewentualnie smutek właśnie że to już koniec tego wcielenia(mówię o sobie dlatego nadmieniłem o wcieleniu bo w to wierzę z powodów oczywistych ,dostałem dowód na moją prośbę), i żal że było by wiele rzeczy które jeszcze mogły mi się przydarzyć ,albo żal za niedokończonymi zadaniami ,które każdy sobie stawia. Jeden bardziej ambitne(subiektywne), a drugi mniej. Nawet sklecenie szałasu dla jednego człowieka będzie czymś czego pragnął ,a drugiemu potrzebne jest do szczęścia postawienie Pałacu! WOLNA WOLA!!! Dlatego tyle fałszu i wprowadzania w błąd ludzi za pomocą publikatorów, bo ta zła informacja(dezinformacja), to te słynne "diabelskie sztuczki", które powodują tyle strachu , a w konsekwencji agesji w stosunku do innych...i wydawanie "kupy" pieniędzy na rzeczy które tak naprawdę nic nie zmieniają w całokształcie, a tylko dają złudę że zrobiliśmy to co _musimy_...., tak na prawdę "Nic nie musimy!!!!" ponieważ jeśli mamy rzetelną informację to mamy wybór ,a nie rzadzi nami strach ,który jest "diabelskim pomiotem". Pana znaczek totalizmu też jest zafałszowany ,taki dostałem przekaz ,bo tak na prawdę jest to udziwniony znaczek YING-YANG.To on jest PRAWDZIWY. Ps. Aparat fotograficzny mi wymienili ,ale muszę dać rzetelną informację że nie jestem zadowolony ,bo zdjęcia robi losowo,i sam wyłącza się kiedy chce ,oczywiście nie będę miał pretensji do sprzedawcy ,(pewnie sporo osób by miało) , ja po prostu wyjaśnię mu ,dokładnie to co czuję mając bubel i poproszę o pozytywne rozpatrzenie sprawy ,wraz z przetestowaniem przez niego aparatu przez tydzień (niech robi co parę minut zdjęcie :-) ), a ja oczywiście nie będę miał pretensji za ewentualne ryski na obudowie tym spowodowane ,bo zależy mi nie na "złudnej estetyce" ,a na DOBRYM działaniu urządzenia. Czyli jeśli mam opcję oszczędzania energi wyłączoną TO JA MAM decydować kiedygo wyłaczę , a nie on(aparat), złoszcząc mnie ,swoją "samowolką". :-). Przecież On (sprzedawca ) nie chciałby "takiego sprzętu" bo "nie czyń drugiemu co tobie niemiłe" . Myślę że rzeczowe argumenty (informacja)(Bóg :-) )zwycięży! HOWGH!!! Ściskam gorąco!!!!Kocham Was!!!! Niech Miłość bezwarunkowa Zapanuje!!!!! - 2007/04/20 15:24:50
-
Gość: neo, wvps80-237-173-67.dedicated.hosteurope.de 2006/11/13 11:14:57 cd... Dzisiaj znów w dziwny ;-) sposób "padła" mi karta mmc w palmtopie, ale prawo boskie było dla mnie łaskawe i na szczęscie nie zginęły dane z palmtopa gdzie mam bazy danych, (ostatni backup na PC ok tygodnia temu), przecież powinny te karty służyć do bezpiecznego przechowywania danych...i co już drugi raz pada MMC ,2 razy SD(secure digital--->kłam) , oprogramowanie w MP3 (flash biosu go uleczył), za dużo tych niby "zbiegów" okoliczności. Tak wypełnia się boskie prawo PRAWDY... Te urządzenia MUSZĄ mi to przekazać(ponieważ też żyją, a my jako ich stwórcy tchneliśmy w nie życie) ,abym mógł ostrzec inne istoty -(a mam takie możliwości bo jestem serwisantem i elektronikiem co pozwala mi zetknąć się z wieloma przemiłymi ,ale zestresowanymi ludźmi, i nie dam się łatwo nabrać jak inny biedak :-) Osoby używające tego są nieświadome tego, że gwarancja bepieczeństwa danych jest reklamą. I tylko kłamstwem! Dalszym przykładem jest to iż zdjęcia które robię , niestety niektóre aparat zapisuje na karcie -(może to być akurat tak że będzie brak zdjęcia na którym nam najbardziej zależało), -a program twierdzi że nieznany format obrazu...,mimo rozszerzenia .jpg . I co? mój wymysł? Nie! Żelazne ukazywanie PRAWDY!!! następne .. z przed tygodnia... Tak zachwalany przez znajomka linux "SUSE 10" wer32bit. zainstalował się na dysku po czym dysk po resecie wymaganym przez instalatora ,stał się "no readable" w biosie ...znów Znów sobie ubzdurałem...? NiE!!! to boskie prawo działa z BIOSKĄ precyzją! Wczoraj ledwie uratowałem pieczołowicie zainstalowany system win Milenium. Ponieważ Hdek stracił nagle sektor botujący!!! Dyski twarde i elektronika odmawiaja pracy. Gdyby nie moja wiedza, cała kilkugodzinna żmudna instalka oprogramowania ,aby zadowolić drugą istotę, spaliłaby na panewce!!! Ale Bóg, czyli informacja którą posiadałem "wyprostowała moje ścieżki" (cytat nie dosłowny z Biblii.) Wniosek ? Im więcej posiadamy informacji prawdziwych ,tym bardziej zbliża to nas do Boga ! Dlaczego? PONIEWAŻ SAMI STAJEMY SIĘ ŹRÓDŁEM PRAWDZIWEJ INFORMACJI ,a (źródło wszystkiego) BÓG, jest informacją! Jeśli świadomie używamy fałszywej informacji to jesteśmy "diabłem", w ludzkiej skórze, i tak często się przecież nazywa złych ludzi!!! Strzał z Banku PSI .... BóG jest przecież wszystkim!!!! YingYang jako CAŁOŚĆ!!! Bo stworzył to z siebie "swoich myśli, wyobraźni"???? --- "MATRX" jako przekaz. Einstein wyraźnie udowodnił że materia ma strukturę dualną (dzisiejsza fizyka to potwierdza) ,czyli atomową i FALOWĄ, a to właśnie ta słynna strona duchowa ,czyli bank psi,kronika Akaszy itp. (dr.Jan Pająk nazywa to "przeciwświat" w swojej monografii). A tam nie ma czasu, a fala telepatyczna rozchodzi się z prędkością nieskończoną po całym wszechświecie!!!!. Czyli "ON"(BóG) "bada nasze ścieżki" ponadczasowo, i w każdym momencie jest z nami TERAZ!!! Sumienie to jego głos!!!, bo jest naszą cząstką!!! To proste jak "sznurek w kieszeni"!!! :-) Ściskam gorąco!!!!Kocham Was!!!! Niech Miłość bezwarunkowa Zapanuje!!!!! - 2007/04/20 15:25:44
-
Gość: neo, v31057.1blu.de 2006/11/13 11:22:40 cd... Wklejka... Fizyka, Tao i... Bóg Autor: Przemysław Jewak Od wieku XVII fizyka była przykładem nauki ścisłej i mogła służyć za wzór innym naukom. Przez ponad dwa i pół wieku fizycy posługiwali się mechanistycznym obrazem świata. Swoje koncepcje budowali na podstawie teorii Newtona, Kartezjusza oraz w oparciu o naukową metodologię Bacona. Przez cały ten okres uważano, że podstawą wszelkiego istnienia jest materia, świat natomiast traktowano jako ogromny mechanizm zbudowany z mnóstwa drobnych elementów. Kartezjusz starał się zbudować zupełnie nowy sposób myślenia, wytyczył również drogę, którą do dziś podąża współczesna nauka. Był przekonany, o nieomylności wiedzy naukowej, twierdził, że "cała nauka jest pewną i oczywistą wiedzą". Uważał cały świat za wielki mechanizm, również wszelkie istoty żywe uznawał traktował jako maszyny i porównywał je do mechanizmów zegarowych, podobnie jak prawdziwy zegar zbudowanych z różnego rodzaju elementów i nie będących niczym innym jak tylko ich sumą. Zdrowy organizm porównywał do prawidłowo funkcjonującego zegara, natomiast chorobę traktował jako swego rodzaju awarię. Wprowadził rozgraniczenie pomiędzy duchem i materią dochodząc do wniosku, że różnią się one w sposób diametralny i nie ma między nimi związku. Poglądy Kartezjusza ujmujące organizmy żywe tylko i wyłącznie jako maszyny miały znaczący wpływ na późniejszy rozwój nauk biologicznych. Pomimo znacznych postępów na polu naukowym skutki redukcjonistycznego podejścia okazały się niezbyt szczęśliwe dla ludzkości. Do dzisiaj bowiem człowieka traktuje się jako mechanizm, w którym od czasu do czasu coś się psuje - w takim wypadku należy dokonać naprawy, ewentualnie wymiany uszkodzonego podzespołu. Lekarze mają coraz węższe specjalności, dotyczące tylko poszczególnych narządów lub chorób. Natomiast zupełnie zaniedbany zostaje psychologiczny aspekt choroby, jak również jej prawdziwe przyczyny - leczone są przeważnie tylko objawy. cdn... Ściskam gorąco!!!!Kocham Was!!!! Niech Miłość bezwarunkowa Zapanuje!!!!! - 2007/04/20 15:26:40
-
Gość: neo, v31057.1blu.de 2006/11/13 11:23:57 cd... Zupełnie inne podejście do pacjenta zauważyć można w tradycyjnych medycynach wschodnich. Choroba traktowana jest jako zaburzenie równowagi organizmu. Życie jest bowiem procesem dynamicznych zmian, ciągłego krążenia energii, a choroba - zaburzeniem w jej prawidłowym przepływie. Proces leczenia nie sprowadza się więc, jak w medycynie zachodniej, do leczenia objawów - tam uzdrowiciel leczy pacjenta, a nie chorobę; przywraca równowagę całemu systemowi - a nie naprawia poszczególne narządy, nie przejmując się zupełnie, jakie będzie miało to skutki dla całego organizmu. Pacjent traktowany jest całościowo - jako osoba - a nie jako suma swoich poszczególnych narządów. Dlatego efekty stosowania medycyny np. chińskiej są znacznie lepsze niż by się można na pierwszy rzut oka spodziewać - między innymi dlatego, że leczenie odbywa się zarówno w sferze fizycznej jak i psychicznej, Przede wszystkim jednak skutki stosowania tejże medycyny są trwalsze - przede wszystkim ze względu na szczególny nacisk na przywracanie równowagi i usuwanie przyczyn choroby - a nie objawów. Medycyna jest chyba najjaskrawszym przykładem, niemniej jednak podobne tendencje można zauważyć w niemal całej współczesnej nauce. Redukcjonistyczne podejście, chociaż w pewnych sytuacjach dawało dobre rezultaty, jednak coraz częściej zaczęło wykazywać braki. Jedną z pierwszych nauk, która zaczęła traktować świat i wszystko, co się w nim znajduje, całościowo, holistycznie, była współczesna fizyka. Może się wydawać niewiarygodne, ale można znaleźć mnóstwo podobieństw, pomiędzy koncepcją wszechświata według filozofii wschodu, a tym, co odkrywa współczesna fizyka! Chińscy filozofowie uważali rzeczywistość za proces nieprzerwanego przebiegu i zmian. Wszystkie zjawiska w przyrodzie wykazują cykliczną prawidłowość. Chińczycy wprowadzili dwie biegunowe przeciwstawności: jin i jang. Lecz te przeciwieństwa nie należą wcale do odrębnych kategorii, lecz są biegunami tej samej całości. W przyrodzie ma miejsce ciągła oscylacja pomiędzy jin i jang, które znajdują się w stanie równowagi, ale nie statycznej, lecz DYNAMICZNEJ. Chińczycy uważali, że działanie, ruch, jest zasadniczym aspektem wszechświata. Panuje w nim nieustanny ruch i działania, które przebiegają w kosmicznym cyklu zwanym Tao. W filozofii chińskiej w ogóle nie występuje stan całkowitego spoczynku. No dobrze, ale gdzie tutaj podobieństwo do współczesnej fizyki? Zacznijmy więc od początku. cdn... Ściskam gorąco!!!!Kocham Was!!!! Niech Miłość bezwarunkowa Zapanuje!!!!! - 2007/04/20 15:27:28
-
Gość: neo, v31057.1blu.de 2006/11/13 11:25:57 cd... Mniej więcej na początku obecnego stulecia fizycy objęli zasięgiem swoich badań zjawiska zachodzące w świecie atomów. Okazało się wówczas, że dotychczasowe idee i teorie są ograniczone. Należało poddać rewizji wiele z podstawowych koncepcji rzeczywistości. Nowa fizyka wprowadziła zmiany w zakresie tak podstawowych pojęć, jak przestrzeń, czas, materia oraz przyczyna i skutek. Wszechświat przestał być maszyną składającą się z mnóstwa elementów. Jest jedną niepodzielną, dynamiczną całością, której wszystkie części są od siebie zależne i mogą być rozpatrywane tylko w kategoriach całego procesu kosmicznego. Badania cząstek elementarnych dowiodły, że nie przypominają one wcale ciał stałych znanych z fizyki klasycznej. Posiadają one dualny charakter - w pewnych sytuacjach zachowują się jak cząstki - w innych - jak fale. Oznacza to, że nie mają one cech obiektywnych, niezależnych od środowiska - ich właściwości zależą od doświadczalnej sytuacji. Poddano również w wątpliwość podstawę światopoglądu mechanistycznego, czyli pojęcie rzeczywistości materii. Bowiem na poziomie cząstek elementarnych materia nie istnieje w określonych miejscach, lecz wykazuje tendencję do zaistnienia, zjawiska atomowe wykazują tylko tendencję do występowania, pewne prawdopodobieństwo. Cząstki te można więc traktować jako pewnego rodzaju fale prawdopodobieństwa. Cząstki elementarne nie mają znaczenia jako odrębne całości - a ich własności można określić jedynie przez ich wzajemne oddziaływania z innymi systemami. Nie są one jakimiś konkretnymi przedmiotami, rzeczami - są raczej powiązaniami między rzeczami, a te z kolei również są tylko pewnymi powiązaniami. tak więc nigdy nie dochodzimy do tych rzeczy - zawsze mamy do czynienia z wzajemnymi powiązaniami. Można więc stwierdzić, że przyroda nie składa się z oddzielnych elementów, cegiełek, lecz jest skomplikowaną siecią stosunków i zależności między częściami całości. Uwidacznia się więc tutaj zasadnicza różnica między fizyką klasyczną, a atomową, która polega na tym, że w pierwszej z nich własności i zachowanie części determinują cechy całości - w mechanice kwantowej jest dokładnie odwrotnie - to całość determinuje zachowanie poszczególnych części. Eksperyment znany jako EPR (Einsteina-Podolsky'ego-Rosena) wykazał istnienie tzw. związków nielokalnych, z czego wynikałoby, że cząstki elementarne mogą się kontaktować między sobą z prędkością absolutną. - co potwierdzałoby wpływ całości wszechświata na jego poszczególne części. Powoli, jak stwierdził James Jeans, wszechświat zaczyna dziś bardziej przypominać wielką myśl niż wielką maszynę. I rzeczywiście istnieje podobieństwo między budową materii i strukturą umysłu, ponieważ w procesie obserwacji świadomość odgrywa decydującą rolę, czy wręcz w dużej mierze określa własności obserwowanych zjawisk. Istotną sprawą jest również to, że obserwator jest nie tylko niezbędny do obserwowania zjawiska atomowego, ale bez niego właściwości te w ogóle nie zaistnieją. Przestaje więc obowiązywać podział na obserwatora i przedmiot obserwacji, na umysł i materię. Obserwator zostaje wręcz postawiony w sytuacji obserwowanego i na odwrót! Ściskam gorąco!!!!Kocham Was!!!! Niech Miłość bezwarunkowa Zapanuje!!!!! - 2007/04/20 15:28:23
-
Gość: neo, v31057.1blu.de 2006/11/13 11:27:42 cd... Na poziomie cząstek elementarnych wzajemne stosunki i oddziaływania zachodzące między częściami całości mają bardziej fundamentalny sens niż same części. Jest ruch, ale nie ma poruszających się obiektów, jest, jak mówi Capra aktywność, a nie ma aktorów, nie ma tancerzy, jest tylko taniec. W nowych koncepcjach materii zaczyna się uwzględniać tak, wydawać by się mogło, odległe sprawy jak świadomość. Niektórzy fizycy utrzymują wręcz, że świadomość może być zasadniczym aspektem wszechświata. Obecnie w fizyce istnieją dwa ujęcia uwzględniające właśnie świadomość. Jedną z nich jest teoria Davida Bohma, której punktem wyjścia jest pojęcie niełamliwej całkowitości. Według Bohma Wszechświat zbudowany jest na podobieństwo hologramu. Ja wiadomo, każda część hologramu zawiera informację o całości. Podobnie każda część wszechświata zawierałaby informację o całości i byłaby przez nią determinowana. Wszechświat znajdowałby swoje odbicie w każdej najmniejszej cząstce. Jednocześnie Bohm uznał, że określenie hologram jest nazbyt statyczne - utworzył więc termin holo-ruch, aby uwypuklić dynamikę zjawiska. Stwierdził również, że zrozumienie tego holograficznego porządku wymaga uznania świadomości za istotną cechę holo-ruchu - a więc tym samym Wszechświata. Natomiast umysł i materię łączą wzajemne zależności i powiązania, stanowią one wzajemnie zawierające się projekcje wyższej rzeczywistości, która nie jest ani materią ani świadomością. Co jednak z tego wynika? Otóż bardzo wiele, między innymi daje możliwość nowego interpretowania niewyjaśnionych dotąd zjawisk, zarówno z zakresu metafizyki, jak również z dziedziny tzw UFO. Kolejną bardzo interesującą sprawą jest fakt, że w tak rozumianym Wszechświecie znajduje się miejsce dla BOGA, dla którego nie było miejsca w mechanistycznej koncepcji Wszechświata. Jeśli przyjmiemy, że świadomość, jest zasadniczym aspektem Wszechświata - a Bóg jest niczym innym jak właśnie świadomością, jest więc w pewnym sensie całym Wszechświatem, albo inaczej - Wszechświat jak i świadomość jest odbiciem BOGA. My zatem jesteśmy częścią wszechświata, częścią Boga, co z kolei prowadzi nas wprost do filozofii wschodnich i koło się zamyka, a wszystko tworzy jedną spójną i niepodzielną całość. Chciałbym zaznaczyć, że słowo Bóg pojawia się tutaj, nie jak w większości moich artykułów, jako określenie kogoś, kto odwiedzał naszych przodków i został przez nich nazwany bogiem, lecz w znaczeniu najpowszechniejszym - absolutu, siły sprawczej, stwórcy, budowniczego, świadomości, zresztą dla każdego będzie BÓG czym innym... Ściskam gorąco!!!!Kocham Was!!!! Niech Miłość bezwarunkowa Zapanuje!!!!! - 2007/04/20 15:29:14
-
Gość: neo, 72-26-227-98.meganetserve.net 2006/11/13 11:29:45 cd... Stworzyłem konto MocMiłości i będą się z niego rozsyłać w świat przekazy dotyczące MIŁOŚCI ,a użyję do tego narżedzi które zostały dane przez Boga obu stronom "mieczem wojujesz od miecza giniesz ,lub "kij ma dwa końce" Typowe narzędzia Spamerskie ...dotałem je w prezencie od biednego człowieka którego komputer zaczął rozsyłać spam ,aż mu wyłączyli dostęp do internetu!!! HA HA!! Mam te wiruski (znamienna nazwa) w kwarantannie :-). Podejrzewam że w efekcie końcowym nikt do tych "spamów" nie bedzie miał pretensji ,a tylko pozwoli mu to poszerzyć Wiedzę ,oczywiście jeśli będzie chciał!!! WOLNA WOLA!!! Pozdrowienia profesorze KOCHAM PANA miłością bezwarunkową!!!! wszystkich ludzi na Ziemi. Niech moc Się w Was obudzi. Dzięki Panu,i nie tylko mimo strasznych doświadczeń po lekturze konceptu dipolarnej Grawitacji (System chciał mnie "załatwić") ,dokonałem przemian w moim życiu które działają tak jak Pan opisał DZIĘKI!!!! Nie jest ta teoria do końca prawdą ale to tak jak z fraktalami.... A nirwana to coś wspaniałego ,i to spełnianie sie pragnień dosłownie w przeciągu kilku dni tygodni. Oczywiście nie pragnę rzeczy abstrakcyjnych ,bo ich nie dostanę!!! Niech Miłość bezwarunkowa Zapanuje!!!!! Robert Monroe i Bruce Moen Rulezzzzz!!! Bo BÓG jest MIŁOŚCIĄ!!!! - 2007/04/20 15:30:47
-
Gość: NEO!!!, 72-26-227-98.meganetserve.net 2006/11/13 11:31:49 Przeczytaj uważnie czytelniku!!!! Jest tylko jedna MOC na Ziemi: MIŁOŚĆ OBOWIĄZEK bez miłości czyni NIEZADOWOLONYM PRAWDA bez miłości czyni KRYTYKUJĄCYM WYCHOWANIE bez miłości czyni ZBUNTOWANYM MĄDROŚĆ bez miłości czyni ROZDARTYM ODPOWIEDZIALNOŚĆ bez miłości czyni BEZWZGLĘDNYM PRAWORZĄDNOŚĆ bez miłości czyni ZATWARDZIAŁYM GRZECZNOŚĆ bez miłości czyni PŁACZLIWYM PORZĄDEK bez miłości czyni DROBIAZGOWYM ROZPOZNANIE bez miłości czyni UPARTYM WŁADZA bez miłości czyni GNĘBIĄCYM SZACUNEK bez miłości czyni DUMNYM MAJĄTEK bez miłości czyni CHCIWYM WIARA bez miłości czyni FANATYCZNYM BIADA TYM, KTÓRZY SKĄPIĄ MIŁOŚCI! Oni poniosą winę, jeśli świat umrze od własnego jadu! Po co żyjesz, jeżeli nie potrafisz kochać? POZWÓL NAM ZBAWIĆ ZIEMIĘ MIŁOŚCIĄ! Ściskam gorąco!!!!Kocham Was!!!! Niech Miłość bezwarunkowa Zapanuje!!!!! 2007/04/20 15:33:53
-
uniwersum2006 2006/11/13 21:27:29 Powoli przybywa ziarenek szczęścia na tej naszej nieszczęsnej Ziemi i już nic tego nie powstrzyma:) - Zigrin2 2006/11/14 00:09:27 Amen :) - twin50 2006/11/14 07:50:08 Na wieki wieków. A w związku z tematem, luźne skojarzenie : pierwsze, schematyczne rysunki modelu komory oscylacyjnej zamieszczone przez dr. Jana (te z płaskimi elektrodami) przypominają właśnie kostkę Rubika. Pan Jan w paru miejscach podaje (może intuicyjnie) przykład tej kostki do wyobrażenia sobie rozmiarów niedużej, działającej komory. Może zasady układania kostki Rubika mają coś wspólnego z działaniem hipotetycznego "hiper elektromagnesu" dr. Pająka ? - sam22 2006/11/14 10:02:05 Milicz -- chyba coś jest na rzeczy skoro: 1. najpierw była batalia o stworzenie okręgów wyborczych 2. potem źle wydrukowano karty 3. teraz był wypadek artystów Niech totalizm zapanuje! - 2007/04/20 15:35:02
-
Gość: padalec, pb195.internetdsl.tpnet.pl 2006/11/14 11:21:35 Wymyśliłem ze możnaby użyc do budowy komory po prostu starego procesora(ze zwartymi w chipie nóżkami)nóżki jako elektrody ,niektóre sa złocone w starszych procesorach co zmniejsza opór elektrody ,a środek niewypełniony nóżkami? ,można wkleić mniejszy procek naprzykład w intela motorole 68040. ale by był czad .Ceramikę skleić zywicą i ze złomu mamy komorę...Tak proste że aż za proste , ale w przyrodzie wszystko takie jest :-). Oczywiście to tylko koncepcja :-) Pozdrawiam. Niech komora oscylacyjna zapanuje He HE!! Ale jaja.... - waha123 2006/11/14 13:03:43 Do neo:..napisałeś...Oczywiście nie pragnę rzeczy abstrakcyjnych ,bo ich nie dostanę!!! A ja chce się dowiedzieć...KTO rozwalił WTC..???? Czy to jest Abstrakcja...???? ...WIARA bez miłości czyni FANATYCZNYM..... ...Ściskam gorąco!!!! - 2007/04/20 15:35:57
-
waha123 2006/11/14 13:12:10 Na x-forum.pl/ napisałem...."Nie mówię ci, że aż siedem, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy" .....Wczoraj tj. 12.11.2006 wybrałem się z żoną do sklepu, bo chciała sobie kupić buty. Będąc już na miejscu (żona powiedziała mi to dopiero po zdarzeniu) wyczuła dziwny niepokój...”jakby wracaj do domu, nie kupuj nic, tylko wracaj”. Ale to zignorowała. Zaczęła przymierzać pierwszą parę, potem drugą i jak to „z kobietami jest..trzecią...itd..no trochę przesadzam, było ich może 5 par, gdy nagle bardzo rozbolał ją kręgosłup. Ból był bardzo duży zaraz u jego nasady. W ciągu dosłownie 5 minut zrobiła sie z niej „staruszka”, która nie może zrobić jednego kroku. Do tego doszły odruchy wymiotne, ogólne osłabienie i strach....Wziąłem ją pod rękę i powolutku, z szybkością 30 cm na sekundę( dosłownie) poszliśmy na przystanek, żeby pojechać do domu. Ponieważ żonę kręgosłup trochę pobolewa, pomyśleliśmy, że widocznie „się przeciążyła”, gdy przymierzała buty....Tak myślelismy....Tymczasem przyjechaliśmy na miejsce, wysiadamy a żona mówi...”chce mi się wymiotować, choć, połóż mnie na ławkę, bo zaraz upadnę...Wziąłem ją” pod pachy” i podprowadziłem do ławki lekko ją na nią kładąc....Kątem oka zauważyłem na sąsiedniej ławce dziewczynę bardzo dziwnie ubraną..ale byłem skupiony na żonie, która bardzo cierpiała i była blada „jak papier”....Pomyślałem...”niedobrze”.....Gdy tylko to pomyślałem, z ławki wstała ta dziewczyna i podeszła do nas....Głowę miała ściśle owiniętą chustą spod której wystawała biała „opaska”???? coś takiego jak mają siostry zakonne...Najpierw pomyślałem sobie, że to jakaś zakonnica, wyglądała na Indyjkę tak mi się przynajmniej wydawało w pierwszym momencie....Podeszła i mówi...”trzeba wezwać pogotowie”...Ja jej na to...”poczekamy chwilę, bo wydaje mi się, że to przejdzie”....Ta dalej patrzyła i mówi...”trzeba wezwać pogotowie, jak Pan musi iść, to ja tu z nią zostanę”...Powiedziane to było :na zimno”..zero emocji...Tu zacząłem znowu, „że jeszcze chwilę”....Ona cały czas patrzyła na żonę, ta była blada jak kreda...wtedy „zakonnica” przemówiła....”Jaką ma Pani śliczną twarz”...mnie się wydawało, że się przesłyszałem i pytam się jeszcze..proszę powtórzyć...a Ona...”jaką ma Pani śliczną twarz”( widziałem, że ŚWIETNIE się czuje, gdy to mówi, jakby „jadła”) Spojrzałem na żonę i widziałem ją cierpiącą a mimo to zdziwioną, która patrzyła na zakonnicę i choć sprawiało jej to trudność, próbował z nią rozmawiać, chociaż nie za bardzo mogła...Ale „zakonnica” niczym się nie przejmowała, tylko dalej...” To może być coś bardzo poważnego, trzeba wezwać pogotowie”....I tu zacząłem jej się przyglądać....Co zauważyłem?.... cdn.... - 2007/04/20 15:37:09
-
waha123 2006/11/14 13:13:16 cdn.. ..Co zauważyłem?.... -chustka była idealnie nowa i „bardzo czysta” w kolorze mlecznym. Dziwnie była zawiązana, bo na bokach ściśnięta a „pod szyją” luźna bez żadnego wiązania -płaszcz był w bardzo dobrym gatunku, czarny, idealnie nowy -półbuty czarne, nowe -spodnie, czarne, noweZacząłem z nią rozmawiać, miała na oko 22-26 lat, idealnie gładka twarz bez żadnej zmarszczki....Była „zimno uprzejma”, ktoś opisał by ją jako „sympatyczną”...próbującą „pomóc”.....W pewnym momencie spojrzeliśmy sobie w oczy...nie wiem, co Ona zobaczyła w moich ale ja w Jej ujrzałem PUSTKĘ...Miała czarne puste oczy....W tym momencie pomyślałem sobie...Kim Ty jesteś???? Ona to jakby odgadła...MOMENTALNIE opuściła oczy, coś powiedziała w rodzaju..”no tylko chciałam pomóc”..odeszła, usiadła na ławce i jak gdyby nigdy nic „zaczęła patrzeć przed siebie jak sroka w gnat”....Nic ją absolutnie nie interesowało...Kiedy żona stwierdzia, że już może iść a ja pomagałem jej się podnieś, „zakonnica” dalej siedziała nie zwracając na nas najmniejszej uwagi...Wiedziała, że ją obserwuje....W tym momencie połapałem się, co to wszystko może być...Cała sutuacja trwała może minutę...Wziąłem żonę pod rękę i jak para staruszków, nóżka za nóżką poszliśmy do domu...Chciałem się odwrócić, ale sobie pomyślałem....nie bo żona ledwo stoi, mogę się z nią razem przewrócić.......Już w domu, gdy żona leżała, dalej mając ból w plecach i zimno w nogach i rękach powiedziała mi....Wiesz, ja bardzo się męczyłam ,gdy Ona ze mną rozmawiała, skąd Ona się wzięła...wszystko było takie dziwne, dlaczego chciała, żebyś POSZEDŁ zadzwonić...skąd wiedziała, że ani Ty ani ja nie mieliśmy ze sobą swoich komórek...???? Już w domu na spokojnie policzyłem sobie...m.in. zdarzenie miało miejsce o 15:40, czyli 1540. A 1540/20=77. Od "hali w Chorzowie" minęło wczoraj 288 dni...A ile ma rok? 365-288=77 Ja sobie wtedy pomyślałem...MATKA BOSKA FATIMSKA......Taka sama, jak ta z widokówek...”.z matczyną pustą twarzą”.....WOLNA WOLA MATKO, ANIELICO.... ....Ktoś będzie prosił o przebaczenie 77 razy...???? _________________ Ludzie, którzy się śpieszą, mniej wiedzą, mniej widzą, mniej czują...Ktoś jest Ich władcą....... Czy Anielica, to "bakteria z moich ust?" - 2007/04/20 15:38:53
-
sam22 2006/11/14 15:51:21 Waha123 -- tym razem dobre opowiadanie zaserwowałeś. Lepiej pisać takie rzeczy na pl.misc.paranauki, bo nie zginie. Niech totalizm zapanuje! - waha123 2006/11/15 08:15:15 sam22: Dobry pomysł... - arachnofil 2006/11/16 00:52:14 Mroczne to i nudnawe...poczytajcie lepiej klasykę rodem z Fantastyki np. Melomani, Wiadro jako naczynie kwionośne albo Manipulatrice to może was oświeci,grafomani... 2007/04/20 15:41:02
-
Gość: MaRa, 82.139.37.164 2006/11/16 18:51:03 Oj, chyba ufonauci to już profilaktycznie przeszkadzają. Nigdy nie wiadomo co profesor knuje, niby idzie do sklepu po mleko, a to część wielkiego planu pokonania okupanta. - waha123 2006/11/17 17:00:29 Jest takie okupujaco-nudne..takie te... 4x4x13+52=260 4x4x13+4x13=260 4x13(4+1)=260 4x13x5=260 Proszę, jak ładnie może być schowana 16.Niby jej nie ma a jednak jest..nawet, kiedy wyjdziemy do sklepu po mleko.... - arachnofil 2006/11/18 05:39:07 Nooo...ekstra...Nudziarze... - memo2005 2006/11/18 18:19:03 Breloki totaliztyczne: www.totalizm.info/content/view/110/79/ Niech totalizm zapanuje! |
memo2005
2006/11/12 11:44:45
Popularność kostki rubika w Polsce rośnie -- tak mówią sprzedawcy. Oryginalne kostki z Węgier na allegro są po 40 zł.
Niech totalizm zapanuje!
-
arachnofil
2006/11/12 22:13:23
Teraz to obaj z Doktorem przeginacie!Pies z kulawą girą nie kręci kostkami od 20 lat.Tylko stare dziadki i ich wnuki słyszeli o kostkach a i to nie wszyscy.Zresztą i tak ci co je na własne oczy widzili dawno pomarli ze starości...Wrzućcie jakiś ciekawy temat bo jak się zezłoszczę to coś plugawego, złośliwego i obraźliwego na was napiszę a wiecie że potrafię!
-
BartTP
2006/11/12 22:56:20
W Miliczu skandal wyborczy! Na kartce wyborczej brakowało nazwiska jednego z kandydatów do samorządu. Trąbią o tym wszystkie media w Polsce!
A teraz ujawnię tajemnicę poliszynela: owym kandydatem był TOTALIZTA, a jego nazwisko wydrapaliśmy my, ufole. :* Buźka. :)
-
waha123
2006/11/13 08:30:03
Kostka 4x4=16 ma 6x16=96 "kamyków"...W systemie dwudziestkowym...
96=4x20+16=16.4=16+4=20
5x365=1825 a
1825-96=1729
1729 dni upłynęło od WTC do 7.06.2006
Natomiast fizycznych kamyków jest 56..CZAS trwania technosfery to 56 lat od 1945 do WTC czyli 2001 roku..Mamy "układ 40+56"...Układanie kostki to "przeskok świadomości" albo "kombinowanie miedzywymiarowe"..????
A teraz wpisujemy w google "milicz" i na 6 stronie jako 6 link (96/16=6) ukazuje nam się "miasto ostatnich wyborów"...No to sobie ludzie poczytają "o wyborach" i Kto siedział "w komisji"...
www.google.pl/search?q=milicz&hl=pl&lr=lang_pl&start=50&sa=N
-
waha123
2006/11/13 08:33:44
O a teraz "Milicz" jest jako 7 pozycja...
www.google.pl/search?q=milicz&hl=pl&lr=lang_pl&start=50&sa=N
-
waha123
2006/11/13 08:44:18
O "takie coś" mi wpadło..
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8327686,wiadomosc.html?ticaid=12ac9
-